GenezaW dniu 12 kwietnia 2005 roku zawarłem ze spółką Lotos Paliwa umowę ramową na wykonanie wizualizacji stacji LOTOS...
Droga walki o własne prawaStarając się doprowadzić do polubownego rozwiązania powstałego konfliktu od roku 2006 próbowałem zawrzeć ze spółką Lotos Paliwa porozumienie w przedmiocie sporu...
Działania wymiaru sprawiedliwościZ przykrością i rozczarowaniem muszę stwierdzić, że moja wiara w możliwość dochodzenia do prawdy na drodze postępowania sądowego została zachwiana...
PodsumowanieKażdy obywatel powinien mieć prawo do rozpatrywania sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd i nie można tego prawa nikomu odebrać...
1. ETAP PRZEDSĄDOWY
Starając się doprowadzić do polubownego rozwiązania powstałego konfliktu od roku 2006 próbowałem zawrzeć ze spółką Lotos Paliwa porozumienie w przedmiocie sporu. Jednakże za każdym razem spółka przedkładała mi projekty porozumień o treści skrajnie dla mnie niekorzystnej.
Dramatu mojej sytuacji dodało poświadczenie przez członków Zarządu Lotos Paliwa, nieprawdy przed Komornikiem Sądowym, o braku istnienia wierzytelności, pomimo przyjęcia Faktur VAT, dokonania częściowej ich zapłaty i potwierdzenia bilansu księgowego. Przełożyło się to na lawinowe egzekucje z majątku mojej firmy.
Komornicy i wierzyciele nie czekając na wynik toczącego się postępowania w Sądzie Okręgowym w Gdańsku pozbawili mnie dorobku całego życia. Doszło do zajęć nieruchomości i ruchomych składników mojego majątku. Kluczowe dla funkcjonowania przedsiębiorstwa środki trwałe komornik sądowy przekazał w dozór wierzycielom.
Straty spowodowane zajęciami i oddaniem wybranych ruchomości w dozór osób trzecich uniemożliwiły mi dalsze prowadzenie działalności gospodarczej w ramach przedsiębiorstwa.
Moje pisma kierowane do instancji nadzorujących wewnątrz Grupy Lotos, w których szczegółowo opisywałem kolejne etapy niszczenia i upadku firmy, jak również apele o spotkania spotykały się z milczeniem lub sugestią szukania sprawiedliwości na drodze sądowej. Pomimo prawnych argumentów dających mi podstawę wygrania procesu sądowego, czas potrzebny na jego rozstrzygnięcie stał się egzekucją dla mojej firmy. W tym momencie niemożliwe stało się jej odbudowanie i odzyskanie poprzedniej pozycji rynkowej.
2. ETAP SĄDOWY
W dniu 27 lipca 2009 roku złożyłem przeciwko spółce Lotos Paliwa sp. z o.o. pozew o zapłatę kwoty 1.921.350,80 złotych wraz z należnymi odsetkami umownymi. Sprawa do tej pory nie znalazła rozwiązania na drodze sądowej, pomimo oczywistych dowodów przemawiających na moją korzyść (brak podstaw do wypłaty należnego wynagrodzenia).
Wielokrotnie wykazywałem, że nie było podstaw do wstrzymania wypłaty należnego mi wynagrodzenia. Spółka Lotos Paliwa dokonała korzystnych dla siebie zabezpieczeń poprzez zawarcie porozumień wekslowych. Na zabezpieczenie kosztów usunięcia wad z tytułu rękojmi ujawnionych przy odbiorze prac przedłożyłem bowiem weksle własne wraz z deklaracjami wekslowymi. Spółka zabezpieczyła się więc w zakresie usunięcia wad i usterek na odbieranych stacjach, a zatrzymując dodatkowo należne mi wynagrodzenie dokonała podwójnego zabezpieczenia.
Ponad oczywiste w sprawie dowody, sposób jej prowadzenia przez Sąd Okręgowy w Gdańsku
w szczególności przez Panią Sędzię Joannę Wiecką - Jelińską budzi poważane wątpliwości natury merytorycznej i moralnej.
Podobnie działań osób sprawujących nadzór nad sprawą tj.:
Pana Prezesa – Ryszarda Milewskiego
Pana Prezesa – Rafała Terleckiego
Potwierdzeniem licznych nieprawidłowości w toczącej się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku sprawie jest skierowany w dniu 29.04.2010 roku Wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o pomoc w ochronie mojego prawa do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd zgodnie z art. 45 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej
oraz
skierowane w tym samym dniu do Ministerstwa Sprawiedliwości pismo stanowiące wyraz skargi na działalność Sądu Okręgowego w Gdańsku w związku ze sprawą o sygnaturze akt IX GC 272/09.
Przykładem budzących zastrzeżenia działań Sądu Okręgowego w Gdańsku w sprawie są:
- zastrzeżenia do wszystkich wydanych przez Sąd Okręgowy w Gdańsku orzeczeń, czego przykładem jest uchylenie na wniosek strony pozwanej wyrokowi zaocznemu rygoru natychmiastowej wykonalności przez Panią Sędzię Joannę Wiecką-Jelińską w sytuacji gdy kodeks postępowania cywilnego nie wskazuje żadnej podstawy prawnej do jego uchylenia (cofnięcia). Na podstawie art. 346 k.p.c. Sąd może jedynie zawiesić rygor wyłącznie na wypadek kiedy wyrok został wydany z naruszeniem przepisów albo niestawiennictwo pozwanego było niezawinione.
- zaginięcie z akt sprawy istotnych dla jej rozstrzygnięcia dokumentów złożonych przeze mnie w pozwie. Usunięcie z dokumentacji aktowej ważnych dla istoty sprawy dowodów istotnie osłabiło wiarygodność podnoszonych przeze mnie w sprawie twierdzeń.
- uchybienia w zakresie doręczania pism sądowych, w związku z którymi wykazałem, że w sprawie prawdopodobnie doszło do popełnienia przestępstwa z art. 270 kodeksu karnego (użycie za autentyczny dokumentu podrobionego lub przerobionego) i że sprzeciw od wyroku zaocznego złożony przez LOTOS – został w wyniku uchybienia terminowi – złożony nieskutecznie.
Zastrzeżenia dotyczą również zaniechania działań (pomimo moich licznych interwencji) w przedmiotowej sprawie przez osoby sprawujące nad sprawą nadzór tj. w/w prezesów Sądu Okręgowego.
Przykładem czego są moje wielokrotnie skierowane do Prezesów Sądu prośby o rozpoznanie wniosku w sprawie stwierdzenia skuteczności złożenia sprzeciwu przez Lotos Paliwa (nie rozpoznany do dnia dzisiejszego wniosek z dnia 7.10.2010 r. w którym wykazałem, że w sprawie prawdopodobnie doszło do popełnienia przez LOTOS PALIWA przestępstwa) przed rozprawą. Zaniechanie rozpoznania przedmiotowego wniosku do dnia dzisiejszego jednoznacznie świadczy o stronniczości Sądu. Jaki jest bowiem cel merytorycznego rozpoznania istoty sprawy – gdy pozwana spółka prawdopodobnie złożyła sprzeciw po przysługującym jej terminie.
3. MINISTERSTWO SKARBU PAŃSTWA
Z uwagi na fakt, iż stroną przedmiotowego konfliktu jest spółka nad którą nadzór sprawuje Ministerstwo Skarbu Państwa, od roku 2006 zwracałem się z wnioskami do Ministerstwa z prośbą o interwencję w ramach wykonania zadań wynikających z nadzoru właścicielskiego.
Daty kierowanych do Ministerstwa Pism w związku ze sprawą to: 2006-10-03, 2006-11-21, 2007-03-27, 2007-04-23, 2007-05-11, 2007-09-12, 2007-12-21, 2008-05-16, 2009-05-14, 2009-05-18, 2010-04-07, 2010-04-25, 2010-05-25, 2010-06-07, 2010-07-01, 2010-08-15, 2010-09-13, 2010-10-11, 2010-11-25, 2011-04-29.
Niestety wszystkie kierowane do mnie odpowiedzi Ministerstwa Skarbu nie służyły rozwiązaniu konfliktu a odejściu od istoty problemu.
Z uwagi na niezrealizowanie przez Ministerstwo Skarbu Państwa zadań wynikających z nadzoru właścicielskiego, zwróciłem się o podjęcie działań w charakterze akcjonariusza podległej spółki poprzez skorzystanie z uprawnień nadanych Ministerstwu mocą art. 399 kodeksu spółek handlowych w zakresie zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia. Udowodniłem bowiem, że działania Zarządu Grupy Lotos noszą znamiona działań na szkodę akcjonariuszy.
Niestety i w tym zakresie moje wnioski nie wywołały żadnej reakcji.
Pomimo faktu, iż na wniosek Ministerstwa Skarbu z dnia 13.09.2010 roku w spółce Lotos Paliwa przeprowadzone zostało badanie audytowe, o którym zostałem poinformowany przez Departament Spółek Kluczowych MSP, które jednoznacznie udowodniło winę LOTOS PALIWA w zaistniałym konflikcie polegającą na przyjęciu do użytkowania wytworzonych w ramach wiążącej nas umowy stacji paliw i niedokonaniu za nie zapłaty, do dnia dzisiejszego MSP nie podjęło żadnej decyzji w tym zakresie, nie wyciągnęło sankcji od decydentów podległej spółki.
Czekając na wynik rozstrzygnięcia sprawy na drodze sądowej, pomimo posiadanych dowodów umożliwiających interwencję w trybie nadzoru właścicielskiego lub w wykonaniu praw akcjonariusza Ministerstwo do dnia dzisiejszego nie podjęło żadnych działań.
Na moje prośby i wskazania że Ministerstwo dysponuje pełnym materiałem dowodowym umożliwiającym udowodnienie winy podległej spółki nie podjęło żadnej reakcji. Nie otrzymałem również w tym zakresie żadnych wyjaśnień.
Poniżej przedstawiam fragment ostatniej kierowanej do MINISTRA SKARBU PAŃSTWA korespondencji:
„…Panie Ministrze, pomimo posiadanych dowodów, które jednoznacznie udowadniają winę spółki Lotos Paliwa w konflikcie Lotos Paliwa – WAN DEKO, Ministerstwo Skarbu nie skorzystało ze swoich uprawnień zarówno w zakresie uprawnień nadzoru właścicielskiego jak i uprawnień wynikających z art. 399 par. 3 kodeksu spółek handlowych, w celu podjęcia działań, o które wnosiłem w kierowanej do Pana korespondencji.
Ponad przedstawione argumenty pragnę Pana poinformować, iż w dniu dzisiejszym w związku ze sprawą z mojego powództwa przeciwko Lotos Paliwa Sp. z o.o. (sprawa o sygn. akt IX GC 272/09), która toczy się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku złożyłem do Wydziału Skarg i Wniosków skargę na działalność Sądu Okręgowego w Gdańsku….”
„…Panie Ministrze, po raz kolejny zwracam się do Pana z uprzejmą prośbą o pomoc w rozwiązaniu konfliktu pomiędzy Lotos Paliwa a przedsiębiorstwem WAN DEKO...”
Z przedstawionej przez Ministerstwo korespondencji wynika, że Ministerstwo dysponuje wynikami analiz z przeprowadzonego audytu, które umożliwiają wyciągnięcie jednoznacznych wniosków w przedmiotowej sprawie…”
Ministerstwo Skarbu Państwa posiadając materiał dowodowy umożliwiający wyciągnięcie jednoznacznych wniosków i podjęcie na ich postawie działań bądź to w trybie nadzoru lub wykonania praw akcjonariusza odsuwało od siebie odpowiedzialność powołując się na rozstrzygnięcie sprawy na drodze sądowej. Nawet w sytuacji dysponowania informacją, iż z uwagi na liczne do niej zastrzeżenia stała się ona przedmiotem kontroli.
Co w takiej sytuacji może skłonić Ministra Skarbu do działania?