GenezaW dniu 12 kwietnia 2005 roku zawarłem ze spółką Lotos Paliwa umowę ramową na wykonanie wizualizacji stacji LOTOS...
Droga walki o własne prawaStarając się doprowadzić do polubownego rozwiązania powstałego konfliktu od roku 2006 próbowałem zawrzeć ze spółką Lotos Paliwa porozumienie w przedmiocie sporu...
Działania wymiaru sprawiedliwościZ przykrością i rozczarowaniem muszę stwierdzić, że moja wiara w możliwość dochodzenia do prawdy na drodze postępowania sądowego została zachwiana...
PodsumowanieKażdy obywatel powinien mieć prawo do rozpatrywania sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd i nie można tego prawa nikomu odebrać...
W dniu 12 kwietnia 2005 roku zawarłem ze spółką Lotos Paliwa UMOWĘ RAMOWĄ NA WYKONANIE WIZUALIZACJI STACJI LOTOS. W ramach wykonania zobowiązań wynikających z tejże umowy dostarczyłem elementy wizualizacji i wykonałem kompleksowe prace montażowo - budowlane związane z wizualizacją stacji paliw Lotos.
W okresie od dnia 20 grudnia 2005 roku do dnia 17 stycznia roku 2006 doszło do końcowych odbiorów stacji: SP Kruszów, SP Brody, SP Orzesze, SP Kielce, SP Przedbórz, SP Tenczyn. Po wykonaniu zlecenia i dokonaniu końcowych odbiorów przesłałem mojemu zleceniodawcy - spółce Lotos Paliwa faktury VAT, które to spółka przyjęła. Łączna kwota zadłużenia spółki względem mnie wynikająca nierozliczonych faktur VAT wyniosła 186 460,76 zł brutto.
W okresie od dnia 12 stycznia 2006 roku do dnia 27 lutego roku 2006 zgłosiłem do dokonania końcowych odbiorów kolejne stacje: SP Elbląg, SP Lubawa, SP Żuromin, SP Pruszków, SP Warszawa, ul. Łopuszańska, SP Brzoza, SP Rosówek-Kamieniec, SP Gdańsk ul. Kołobrzeska, SP Gdynia ul. Kontenerowa, SP Gdańsk ul. Beethovena, SP Gdańsk ul. Cienista, Chełm. Spółka nie dokonała odbiorów końcowych stacji i odmówiła przyjęcia wystawionych faktur VAT na łączną kwotę 1.731.810,28 złotych brutto.
Bezpośrednią przyczyną braku zapłaty za wykonane prace był fakt uzależniania wypłat od uzyskiwania korzyści majątkowych przez pracownika spółki LOTOS o którym to została powiadomiona prokuratura.
Pracownikowi spółki - specjaliście do spraw inwestycyjnych – Jakubowi Duriaszowi w związku z faktem przyjęcia korzyści majątkowych postawiony został akt oskarżenia.
Podsumowując:
Stosując się do najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych zrealizowałem w pełni zgodnie z zapisami umowy powierzone mi zlecenie. Tymczasem spółka po przejęciu wszystkich wykonanych robót i przekazaniu ich do użytkowania nie wypłaciła należnego mi wynagrodzenia, wstrzymując bezprawnie około 2 mln zł, stanowiące 55 % wartości zlecenia.
Pomimo faktu, iż formalnych podstaw do wstrzymania wypłaty należnego mi wynagrodzenia nie było za czym przemawiały:
- zapisy zawartej umowy w zakresie zabezpieczenia kosztów usunięcia wad z tytułu rękojmi ujawnionych przy odbiorze prac w postaci zabezpieczenia wekslowego,
- uregulowania prawne wynikające z ustawy Prawo Budowlane do zapłaty nie doszło.
Po zakończeniu wszystkich prac wysunięto wobec mnie zarzut usterkowego ich wykonania, następnie niedotrzymania terminów ukończenia itp. Moje wyjaśnienia i dowodzenia bezpodstawności zarzutów nie przynosiły rezultatów. W mechanizmie tym chodziło nie o prawdę, ale o stworzenie fikcyjnej dokumentacji, która miała uzasadnić wstrzymanie wypłaty należności.